uwagi na wagę



Stadko zagranicznych w Starym Browarze. I w związku z tym myśli dookoła tych zagranicznych i architektury samego Browaru. Bo: jeśli oni są z tych pięknych miast Zachodu i Południa, jeśli ich oczy już wszystko i wogóle, to cóz w nich może wzbudzić widok choćby i dobrej, choćby i z lekka industrialnej, choćby i nowatorskiej tutaj, u nas... Bo przecież nie pierwsza to dobra i industrialna w ich oczach.

I zaraz rzut mojego tym razem oka za okno wspaniałej architektury Browaru wpada w ciasne, zadymione i obwieszone gaciami podwórka Półwiejskiej. I zaraz myśl - ze przecież gdybym ten obraz teraz zatrzymał, to miałbym gotowy materiał na Grand Prix World Press Photo (no, może przesadzam). No to jak - może ich trzeba właśnie takim prądem razić, prądem w architekturze rzecz jasna, nową stylizacją na arytmię okien, suchoty kominów i grzybowate rzeźby mieszkańców?

Kto wie.

si-tacuisses 2004-11-28 18:37:44
skomentuj (0)