|
tabutrzyma jak grypa i w ogóle nie chce przejść przez myśl. już chyba prędzej przez gardło, ale tylko tak jak flegma przez granicę dobrego smaku – stoimy na niej ością. lecą te liście, wiatr, deszcz, wszystko jak należy. nastrój jest jakbyś zamówił, nic tylko zapalać i odjeżdżać nogami, ale naprzód chciałoby się chociaż zdać sobie sprawę. albo i innym. nie ma tak łatwo. tak raczej nie wypada. nawet jak raz wypadł – to ciszej nad tą cholerną poduszką strażacką. bo on co, niby nie wiedział, że my tutaj jesteśmy chwilowo nieśmiertelni? si-tacuisses 2004-11-02 20:41:44 skomentuj (4) |
||||
|