szczery jak Kuczma



Od początku kryzysu na Ukrainie nic mnie nie kopnęło tak, jak ten niewinny cytat:

"Odchodzący prezydent użył także argumentu, że Rosja z bólem zgodziła się na powtórkę całych wyborów, i to maksimum kompromisu, na który może pójść Kreml otwarcie popierający w czasie ostatniej kampanii wyborczej nad Dnieprem kandydata obozu władzy premiera Wiktora Janukowycza."

Gramy w otwarte karty, panowie.

si-tacuisses 2004-12-02 21:29:13
skomentuj (1)